czoko

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Gdybym tylko mogła być filmową postacią...gdybym tylko mogła udawać to życie, wiedząc, że przecież za chwilę wrócę do tego prawdziwego. Czemu to wszystko nie jest iluzją? Dlaczego tak nie jestem pewna świata, w którym żyję: racji, praw, cudów...nawet tych jedynie domniemanych!
Głupie te związki, takie nienaturalnke, takie ramowe, takie płytkie! Półtora roku! Półtora! nie 10,20 lat! nie , półtora roku....a już nie czuję, żeby mnie kochał. Wiem, że kocha... ale tak bardzo tak bardzo mnie to rani...przestałam być sobą w imię miłości, która wcale mnie nie uskrzydla, nie cieszy już...po jaką cholerę, po co, przecież wiedziałam, wiedziałam, że nie można tak żyć!
Jaka ja jestem głupia. Tak strasznie, strasznie głupia...tak głupia
Tagi: ...
30.11.2011 o godz. 19:23

Wczoraj wyłączyłam pożeracza czasu- tv, schowałam laptop pod kołdrę-żeby nie kusił, wzięłam notatki i zaczęłam się uczyć. Za oknem było szaro, zanosiło się na deszcz. W mieszkaniu nikt nie hałasował, dobiegały do mnie jedynie stłumione odgłosy ludzkiej obecności. D. jeszcze nie było.
Zrobiło się tak....tak, jak kiedyś. Zupełnie jakbym była w domu na strychu sama ale nie odizolowana od reszty domowników zakuwająca do sprawdzianu. Zupełnie jak w domu. Wręcz czułam ciepło i ciszę poprzedzające letni deszcz, to cudowne uczucie, że mogę być sama ale mogę też w każdej chwili zejść na dół i pobyć z kimś.
Brakuje mi tego. Dopiero wczoraj uzmysłowiłam sobie jak bardzo brakuje mi tej możliwości wyboru.
I tej ciszy! Tej cudownej ciszy wypełnionej stłumionymi dźwiękami, nabrzmiałej latem i szczęściem. Nie wiem czy kiedykolwiek pomyślałam sobie wtedy: "jestem szczęśliwa"- ale tak, tak właśnie było- byłam szczęśliwa w tych chwilach.
Ciekawe czy kiedyś uda mi się to odzyskać? Nie...nie cofnąć się w czasie...wręcz przeciwnie. Odzyskać ten nastrój, te życiowe stop-klatki, usłyszeć jeszcze tę ciszę, zejść na dół...do D., do dzieci.....
Tagi: pragnę
29.11.2011 o godz. 16:33

"Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu." – Vincent van Gogh
taki właśnie cytat przytoczyła pewna blobowiczka pewnemu blobowiczowi. Niech mnie, że zgadzam się ze szlachetną ideą cytatu. Nikogo do pozostania zmusić się nie da. Jeśli uwięzimy kogoś fizycznie- jego dusza nas opuści zraniona odebraniem niepodległości ciału. Jeśli pozwolimy komuś na odejście jego dusza choć w małej cząstce przy nas pozostanie. Choć raz na 10 lat będzie wracać cicho, zakradać się późnym wieczorem do naszej kuchni i przyglądać jak szykujemy kolację, oglądamy tv, przytulamy...już inne ciało.

Ideałem wydaje się utożsamić miłość ze związkiem. Ale związek jest czymś więcej niż miłością, czy też może zupełnie czymś innym. Jest przekuciem jej na codzienność, jest oswobodzeniem uczucia w przestrzeni znacznie większej niż nasza głowa.
Przykre jeśli miłość nie wypełnia nawet jednego pokoju. Piękne, gdy kładzie się lekko na każdym sprzęcie, kiedy tylko przestępujesz próg. I nie znika wraz z przeciągiem zamykanych drzwi, tylko wiruje w powietrzu długo po naszym wyjściu...
Tagi: miłość
29.11.2011 o godz. 16:11
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 1 godzine 6 minut
  • Napisanych notek: 3
  • Komentował: 2 razy
  • Zebranych komentarzy: 2
  • Ostatni wpis: 30.11.11, 19:23
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 1555 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 30
  • Ostatnie logowanie: 02.03.12, 09:33
  • Ostatnio odwiedzili: newshit, LadyD, Maccsa, Wiaraczynicuda, Blondie, kartonowe-pudlo, KolorowaOlka, Enjoy, passion, Bailey